Pokazywanie postów oznaczonych etykietą recenzje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą recenzje. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 11 września 2012

Warszawa nieodbudowana - Żydowski Muranów i okolice



Od kilku dni na rynku wydawniczym mamy varsavianistyczną nowość, czyli kolejny tom rewelacyjnej serii "Warszawa nieodbudowana".
Po czasach Królestwa Polskiego, okresu Belle Epoque, latach dwudziestych i trzydziestych przyszedł czas na tom, który tym razem nie został określony poprzez czas którego dotyczy lecz przestrzennie, zawężając się do, jak sama nazwa wskazuje, Muranowa.
Jerzy S. Majewski, jak zwykle trzyma standard. Książka składa się ze zbioru artykułów dotyczących poszczególnych ulic Muranowa ale nie tylko, bowiem kilka z nich objęło rejon pl. Grzybowskiego.
Z próbką - jednym z artykułów, wchodzącym w skład książki - o Nalewkach, można się zapoznać na stronach Gazety Wyborczej.
Książkę oczywiście polecam wszystkim varsavianistom, obecnym bądź przyszłym przewodnikom etc. Nie ma co się zastanawiać.

Teraz o tym co mi się nie podoba.
Pierwsza rzecz to dwujęzyczny charakter książki. Po każdym rozdziale znajduje się angielskie streszczenie. Z drugiej strony może to być przydatne do przygotowania się do oprowadzania grup obcych ale mi osobiście nowa moda w Spacerownikach GW robienia ich bilingualnie nie odpowiada.
Druga rzecz to format książki. Publikacja jest wydana w formacie Spacerowników a chciałoby się postawić ją wraz z pozostałymi tomami Warszawy Nieodbudowanej.
Trzecia sprawa - właściwie jak wyżej - okładka. I znów standard Spacerownika a nie Warszawy Nieodbudowanej, czyli usztywniona tylko okładka zamiast twardej oprawy jak dotąd. No ale rozumiem święte prawo nowego wydawcy do narzucenia swojego standardu.

Reasumując: kupować póki jest (chociaż Agora zawsze wydaje w takich nakładach że nie brakuje), bo pozostałe tomy Warszawy Nieodbudowanej są już białymi krukami.

PS.
Trwają zapisy na kurs przewodników po Warszawie, edycja 2012/13.
Szczegóły: www.kursprzewodnicki.pl
Liczba miejsc ograniczona.

poniedziałek, 25 czerwca 2012

Korzenie Miasta VII

I znów w moje ręce wpadła nowość, kompletnie zresztą niespodziewana.
Wszyscy miłośnicy Warszawy znają, jak dotąd sześciotomową, serię Korzenie Miasta, prezentującą fragmenty miasta w poszczególnych dzielnicach. Z racji wyczerpania się dzielnic, seria wydawała się zamknięta a tu surprajz...

Przyjęto nową formułę, w miejsce "punktowych" artykułów dotyczących poszczególnych ulic czy wręcz budynków, tym razem zastosowano formułę artykułów przekrojowych. Do udziału zaproszono wielu autorów - znanych varsavianistów.

Oprócz zmian merytorycznych są też zmiany czysto fizyczne: okładka jest mniej błyszcząca i zastosowano trochę skromniejszy niż dotąd papier - nadal doskonałej jakości, tyle że już nie kredowy. Nawiasem mówiąc wygodniej się czyta na matowym papierze... Dzięki temu "Korzenie..." są nieco tańsze niż poprzednie tomy - kosztują ok. 60 zł.

Zobaczmy co sam wydawca pisze na temat książki:

Siódmy tom serii wydawniczej Korzenie miasta poświęcamy historii stolicy po drugiej wojnie światowej, kiedy na ruinach dawnej Warszawy narodziło się miasto jakże inne od tego sprzed kataklizmu ostatniej wojny. We wspomnieniach i relacjach znakomitych autorów odnajdujemy zmieniające się na przestrzeni ponad trzydziestu lat oblicze Warszawy – nową architekturę, warunki życia jej mieszkańców w realiach nowego ustroju politycznego. W odróżnieniu od poprzednich tomów serii, do których tekstów dostarczył znany varsavianista Jerzy Kasprzycki, niniejsza książka ma kilku autorów. Zaprosiliśmy do współpracy autorów związanych duchem i ciałem z Warszawą, którzy tu się wychowali i pracowali, kultywowali tradycję i współtworzyli współczesny charakter stolicy, znosili jak inni trudy życia codziennego. Specjalnie do naszej książki swoje rozdziały przygotowali Jarosław Zieliński, Marek Nowakowski, Zbigniew Jerzyna, Danuta Szmit-Zawierucha, Zofia Kucówna, Alicja Dołowska, Roman Dziewoński oraz Tadeusz Górny. Tom dopełniają publikowane już przed laty fragmenty wspomnień Agnieszki Osieckiej oraz artykuł dziennikarki Agnieszki Rybak. Wszystkie rozdziały są – jak zawsze w tej serii – bogato ilustrowane. Wierzymy, że zamieszczone tu relacje wiernie oddają atmosferę naszego miasta do późnych lat siedemdziesiątych. Jako cezurę przyjęliśmy rok 1978, kiedy z Rzymu nadeszły słynne słowa – Habemus Papam! Od tego pamiętnego dnia Polska i jej stolica wkroczyły w nowy okres swoich dziejów. O tym – mamy nadzieję – przeczytają Państwo w kolejnym tomie serii Korzenie miasta.
Czyli czekamy na Korzenie Miasta VIII!

wtorek, 19 czerwca 2012

Błyskawiczny Przewodnik Historyczny cz. 2


W moje ręce dziś wpadła nowa książka - jak sami autorzy napisali we wstępie - sequel Błyskawicznego Przewodnika Historycznego po Warszawie.
Książka składająca się z krótkich historyjek warszawskich, skoncentrowanych na krwistym mięsku: afery, seks, kryminałki etc. czyli to czego ludzie lubią słuchać najbardziej.

Sięgając do zajawki, książka reklamuje się następująco:

Ten - drugi już tom - Błyskawicznego Przewodnika Historycznego - dostarczy odpowiedzi na tak nurtujące pytania jak:
- Kto szalał po Warszawie w zaprzęgu czterech niedźwiedzi?
- Który z warszawskich teatrów był wylęgarnią zbrodni?
- Skąd poszła w eter pierwsza audycja radia Solidarność?
- Czy tramwaj-widmo to tylko stołeczna "urban legend"?
- Który z domowych zatargów doprowadził do narodowej zguby?
- Studenci, czy chuligani? Kto wygrał wielką drakę w praskiej dzielnicy?
- Dlaczego znany rzeźbiarz zabił podczas obiadu znanego malarza?
- Co robił francuski arystokrata w szafie księżnej Czartoryskiej?
- Dlaczego dwaj milionerzy wyczyścili z gotówki Warszawę?
- Jakich bezeceństw dopuścił się lubieżny kaczor na Ursynowie?

Książka dla przewodnika jest wręcz bezcenna, bowiem dostarcza opowieści, dykteryjek, które są chętnie słuchane przez wycieczkowiczów.
Tyle że należy książkę czytać uważnie, żeby wyłapać zdarzające się błędy merytoryczne. I tak, póki co, po przekartkowaniu książki, nadziałem się na str. 38 na tekst następujący:
Most Stefana Batorego stał tylko do 1603 roku.
Mowa oczywiście o moście znanym jako Most Zygmunta Augusta, który Stefan Batory zastał już jako istniejący...
Tak więc czytamy ostrożnie ale mimo to myślę że warto.


niedziela, 25 kwietnia 2010

Nowy Regulamin GOT

Na stronach Komisji Turystyki Górskiej ZG PTTK opublikowano nową wersję Regulaminu GOT. Regulamin jak widać przyjęto rzutem na taśmę tuż przed upływem kadencji, w terminie takim żeby tekst nie wypłynął przed Krajową Naradą.

Zignorowano uchwały Krajowej Narady z 2005, pozostawiając Regulamin prawie nietknięty. Inna sprawa, że wobec projektu KTG, który pojawił się w listopadzie i o którym pisałem jakiś czas temu, lepiej że zostało jak jest.

Poniżej tekst Regulaminu wraz z uwagami:




Regulamin GOT

Aktualny tekst regulaminu GOT, uchwalony na posiedzeniu Komisji Turystyki Górskiej ZG PTTK w dniu 5 lipca 2008 r. i uzupełniony na zebraniu w dn. 20 lutego 2010 r.

§ 1.
Polskie Towarzystwo Turystyczno Krajoznawcze, spadkobierca i kontynuator Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego, ustala niniejszym regulaminem zasady zdobywania ustanowionej w 1935 roku Górskiej Odznaki Turystycznej, zwanej dalej GOT PTTK.

§ 2.
Nadzór nad instytucją GOT PTTK sprawuje Komisja Turystyki Górskiej Zarządu Głównego PTTK.

§ 3.
GOT PTTK zdobywa się przez odbycie pieszych wędrówek w górach Polski oraz zagranicznych pasmach górskich Karpat i Sudetów, położonych na obszarze pogranicza, przy zachowaniu zasad bezpiecznego i racjonalnego uprawiania turystyki górskiej, przestrzegając przepisów dotyczących poruszania się na obszarach chronionych i w strefie nadgranicznej.


Tu życzę szczęścia w określeniu co to są "obszary pogranicza" co pozostawia pełną dowolność przy interpretacji.


§ 4.
1. Ustanawia się cztery kategorie GOT PTTK: popularną, małą, dużą i "Za Wytrwałość".
2. Odznaki popularna jest jednostopniowa.
3. Odznaki małe i duże mają po trzy stopnie: brązowy, srebrny i złoty; odznaka "Za Wytrwałość" - dwa stopnie: mały i duży.


Jak widać wprowadzono dwa stopnie odznaki "Za Wytrwałość".

§ 5.
1. GOT PTTK zdobywa się w kolejności: popularna, mała brązowa, mała srebrna, mała złota, duża brązowa, duża srebrna, duża złota.
2. Odznakę "Za Wytrwałość" w stopniu małym może zdobywać posiadacz odznaki małej złotej lub dużej złotej.


Wygląda na to że jest mała Za Wytrwałość, pewnie dalej będzie też o dużej ZW

3. W jednym roku kalendarzowym można zdobyć tylko jeden stopień GOT PTTK, z wyjątkiem stopnia popularnego i małego brązowego, które mogą być zdobyte w tym samym roku, jeśli zdobywający ukończył 10 lat.


Jak widać pozostało kretyńskie ograniczenie wieku przy zdobywaniu odznak przez dzieci. Ponawiam zatem pytanie, już kiedyś stawiane: czy istnieje jakakolwiek racjonalna przesłanka uzasadniająca takie ograniczenie?

4. Kolejne wyższe kategorie i stopnie GOT PTTK nie muszą być zdobywane w bezpośrednio po sobie następujących sezonach i można je zdobywać również ratalnie. Czas zdobywania poszczególnych stopni odznaki nie jest ograniczony. W ciągu jednego sezonu nie można weryfikować równocześnie GOT dużych lub GOT małej złotej oraz norm do odznaki "Za Wytrwałość". Książeczkę GOT PTTK należy przedłożyć do weryfikacji po spełnieniu wymogów na dany stopień odznaki lub normy.


Tu mam wrażenie usiłował ktoś coś doprecyzować. O ile sens OK to czytelność tego zapisu pozostawia wiele do życzenia.


§ 6.
GOT PTTK popularną oraz małe zdobywa się według zasad:

1. Zalicza się jeden punkt za każdy przebyty kilometr oraz 1 punkt za każde 100 metrów sumy podejść. Jeżeli wycieczka jest ujęta w Trasach punktowanych do GOT PTTK, stanowiących załącznik do niniejszego regulaminu, to należy stosować punktację przewidzianą w Trasach.
2. Ustala się następującą liczbę punktów dla poszczególnych kategorii wiekowych:

Kategoria i stopień odznaki GOT Kategorie wieku
I II III IV
8-10 lat 11-15 16-50 powyżej 50 lat i osoby niepełnosprawne
popularna 40 50 60 50
mała brązowa 80 100 120 100
mała srebrna - 300 360 300
mała złota - 600 720 600


Kretyńskiego ograniczenia ciag dalszy - dlaczego według KTG 9-latek nie może zdobyć małej srebrnej?

3. Nie zalicza się punktów uzyskanych na wycieczce odbytej tą samą trasą i w tym samym kierunku w toku zdobywania jednego stopnia odznaki.
4. Nadwyżkę punktów zdobytych w danym roku zalicza się na poczet normy potrzebnej do zdobycia następnego stopnia odznaki, jednak nie więcej niż 50 % tej normy. Nie dotyczy to norm do odznaki "Za Wytrwałość".


Na całe szczęście, wbrew zakusom pozostała możliwość przenoszenia nadwyżek punktowych.

§ 7.
Poszczególne stopnie GOT dużej brązowej, srebrnej i złotej zdobywa się przez odbycie dwóch wycieczek wielodniowych według poniższych zasad:
1. Trasa każdej wycieczki powinna prowadzić przez co najmniej 7 punktów pośrednich, dowolnie wybranych z wykazu znajdującego się w II części Tras punktowanych do GOT PTTK.
2. Punkty pośrednie mogą być wykorzystane tylko raz przy zdobywaniu wszystkich trzech stopni odznaki w kategorii dużej.

§ 8.
Małą GOT PTTK w kategorii "Za Wytrwałość" zdobywa się według następujących zasad:
1. Posiadacz dużej złotej odznaki musi spełnić siedmiokrotne, a posiadacz małej złotej dziesięciokrotne wymogi przyznania któregokolwiek stopnia małej lub dużej GOT PTTK (z wyjątkiem popularnej GOT).
2. Każda uzyskana norma na małą GOT "Za Wytrwałość" wymaga zweryfikowania za dany sezon w Centralnym Referacie Weryfikacyjnym GOT PTTK w Krakowie.
3. Spełnienie tych wymogów musi być stwierdzone przez Centralny Referat Weryfikacyjny GOT PTTK w trybie odrębnej weryfikacji odznaki, przy czym w ciągu jednego roku można spełnić tylko jedną normę. Jeżeli zdobywca GOT małej złotej rozpoczął uzyskiwanie norm do odznaki "Za Wytrwałość", a następnie w trybie odrębnych weryfikacji uzyskał GOT dużą złotą, to może zaliczyć jedynie siedem norm na odznakę małą "Za Wytrwałość".
4. GOT PTTK "Za Wytrwałość" może być zdobywana tylko jednokrotnie podczas każdego cyklu zdobywania odznaki.


Zatem mamy schemat zdobywania małej GOT ZW - w praktyce jest to stara odznaka ZW

5. Osoba, która dwukrotnie zweryfikowała małą GOT PTTK "Za Wytrwałość" ma prawo wystąpić do Centralnego Referatu Weryfikacyjnego GOT PTTK w Krakowie - po udokumentowaniu dwukrotnego zweryfikowania odznaki GOT małej "Za Wytrwałość" - o przyznanie odznaki dużej "Za Wytrwałość".


tu się pojawia duża GOT ZW. No i rodzi się wątpliwość czy aby ją zdobyć należy przejść cały cykl od początku poprzez wszystkie małe etc. czy też wystarczy spełnić 7 norm na ZW i już? Ja osobiście bym się skłaniał ku tej drugiej interpretacji.

§ 9.
1. Do potwierdzania i weryfikacji książeczek GOT PTTK upoważnieni są - w zakresie posiadanych uprawnień - wyłącznie przodownicy turystyki górskiej PTTK mianowani przez Komisję Turystyki Górskiej ZG PTTK według odrębnego regulaminu.
2. Uprawnienia przodownika turystyki górskiej nadaje się na następujące grupy górskie: Tatry, Beskidy Zachodnie, Beskidy Wschodnie, Sudety, Góry Świętokrzyskie.
3. Do potwierdzania punktów zdobytych w przygranicznych pasmach górskich, o których mowa w § 3 niniejszego regulaminu, uprawnieni są przodownicy turystyki górskiej posiadający uprawnienia na sąsiadujące grupy górskie po stronie polskiej.
4. O uprawnienia przodownika turystyki górskiej PTTK może się ubiegać posiadacz co najmniej małej złotej GOT PTTK.


Tu praktycznie constans.
Pozostaje tylko kwestia bliżej nieokreślonych "przygranicznych pasm górskich" i "sąsiadujących grup górskich po stronie polskiej". Czyli jedna wielka niewiadoma i pole do nadinterpretacji.


§ 10.
1. Przyznanie GOT PTTK odbywa się na podstawie wypełnionej i potwierdzonej przez przodownika turystyki górskiej PTTK książeczki GOT PTTK.
2. Wzór książeczki określa Komisja Turystyki Górskiej ZG PTTK. Prawa wydawnicze książeczki i regulaminu GOT zastrzeżone są dla Centralnego Ośrodka Turystyki Górskiej PTTK - w Krakowie.

§ 11.
Książeczkę GOT PTTK należy wypełniać czytelnie zgodnie z następującymi zasadami:
1. W trakcie wycieczki należy zbierać w książeczce (w miejscu na potwierdzenia terenowe) potwierdzenia przejścia pieczątką dowolnej instytucji zawierającą nazwę miejscowości lub podpis przodownika turystyki górskiej PTTK albo przewodnika górskiego uczestniczącego w wycieczce. Potwierdzenie pieczątką nie jest konieczne, jeśli przodownik lub przewodnik uczestniczy w wycieczce. Przodownicy turystyki górskiej PTTK są zwolnieni z obowiązku uzyskiwania potwierdzeń.
2. Wycieczki należy wpisać zgodnie z § 6 niniejszego regulaminu i przedłożyć przodownikowi turystyki górskiej PTTK do potwierdzenia. Przebieg wycieczki nie ujętej w Trasach punktowanych do GOT PTTK należy wpisać podając dokładnie trasę, odległość w kilometrach, sumę podejść w pełnych setkach metrów. Przy ubieganiu się o dużą GOT PTTK trasę wycieczki należy wpisać obowiązkowo podkreślając punkty pośrednie, wymienione w wykazie.
3. Wycieczki odbywane w zagranicznych pasmach górskich, o których mowa w § 3, należy punktować według zasad określonych w § 6 ust. 1 niniejszego regulaminu.
4. Przodownik sprawdza odbycie wycieczki i właściwe jej wpisanie do książeczki oraz potwierdza to swoim podpisem, z podaniem numeru legitymacji przodownika.
5. Przodownik jest uprawniony do potwierdzania odbycia wycieczek:
a) w zakresie posiadanych uprawnień na poszczególne grupy górskie, nawet jeśli nie był obecny na wycieczce,
b) poza zakresem swych uprawnień terenowych, jeśli sam brał udział w wycieczce.


Tu również constans.
Zawsze mnie zastanawiało czemu przewodnicy mogą potwierdzać wycieczki ale nie zwalnia się ich z obowiązku zbierania potwierdzeń.


§ 12.
Ubiegający się o GOT PTTK popularną i małą przedstawiają książeczkę do weryfikacji dowolnemu terenowemu referatowi weryfikacyjnemu odznaki (TRW GOT PTTK), zaś ubiegający się o GOT dużą i "Za Wytrwałość" - Centralnemu Referatowi Weryfikacyjnemu GOT: 31-010 Kraków, ul. Jagiellońska 6/6a. Do książeczki należy załączyć potwierdzenie zweryfikowania ostatniego stopnia odznaki. Książeczkę należy złożyć do weryfikacji najdalej do 31 stycznia następnego roku po roku, w którym uzyskano normę na dany stopień odznaki. Ubiegający się o odznakę lub normę na odznakę małą "Za Wytrwałość" ponoszą koszty opłat pocztowych związanych z korespondencją i wysyłką książeczek i odznak.

§ 13.
1. Zweryfikowana książeczka GOT PTTK jest legitymacją posiadanego stopnia odznaki i uprawnia do jej nabycia i noszenia.
2. Odznaki nabywa się w placówkach PTTK za okazaniem zweryfikowanej książeczki GOT PTTK, natomiast odznaki "Za Wytrwałość" - również za okazaniem zweryfikowanej książeczki - w Centralnym Ośrodku Turystyki Górskiej PTTK w Krakowie.


tu znów constans. O archaizmie zapisu par. 13, trącającego wręcz PRL-em, już pisałem. Pomijam zatem to milczeniem.

§ 14.
Wątpliwości mogące wyniknąć z interpretacji niniejszego regulaminu rozstrzyga Komisja Turystyki Górskiej ZG PTTK.

§ 15.
Regulamin niniejszy, uchwalony został na posiedzeniu Komisji Turystyki Górskiej ZG PTTK w dniu 5 lipca 2008 r. i uzupełniony na zebraniu w dn. 20 lutego 2010 r.

piątek, 26 lutego 2010

Ziemia Kłodzka - Rewasz



Jeszcze przed końcem 2009 r. (wprawdzie z datą 2010) ukazał się długo oczekiwany sudecki debiut Oficyny wydawniczej Rewasz.

Ta książka to Ziemia Kłodzka, autorstwa wrocławskich przewodników Tomka Dudziaka ("Dziamdziak") i Waldka Brygiera.
Znawcom tematu nie trzeba tych osób przedstawiać - Dziamdziak, związany ze Studenckim Kołem Przewodników Sudeckich we Wrocławiu, przewodnik sudecki kl. I, członek komisji egzaminacyjnej ds przewodników sudeckich, autor bardzo licznych publikacji i instruktor na kursach przewodnickich. Możnaby jeszcze długo... Ja ze swej strony mogę się poszczycić, że z Dziamdziakiem przez blisko rok prowadziłem firmę we Wrocławiu.

Waldek, przewodnik sudecki, ostatnio piszący coraz więcej i obecny na rynku za pośrednictwem kilku wydawnictw, znany jest przede wszystkim z prowadzenia internetowego serwisu Nasze Sudety. Związany jest z wrocławskim Akademickim Klubem Turystycznym.

Wracając do meritum - Ziemia Kłodzka powstawała bardzo długo, przy czym wedle moich informacji już pod koniec 2004 roku została złożona w wydawnictwie a proces wydawniczy zajął 5 lat. Wedle mojej wiedzy, był jeszcze trzeci współautor ale jak widać wycofał się, jego autorstwa jest tylko jeden z artykułów tematycznych.

Przewodnik jest bardzo obszerny i obejmuje teren od przełęczy Srebrnej i Gór Bardzkich po Góry Złote a od południa z pewnymi wyjątkami obszar ograniczony granicą. Ten wyjątek dotyczy Gór Orlickich, które zostały opisane także po czeskiej stronie.

Przewodnik jest w klasycznym układzie rewaszowskim:
część ogólna zawierająca informacje geograficzne - ok. 20 stron
Kłodzkie tematy - zbiór artykułów krajoznawczych prezentujących Ziemię Kłodzką - ok. 40 stron
cześć szczegółowa z trasami - ok 220 stron
słownik miejscowości - ok. 180 stron
informacje praktyczne - kilka stron.

Opisy wycieczek są bardzo obszerne i wyczerpujące, zawierają mnóstwo informacji i ciekawostek krajoznawczych, podobnie słownik.

Generalnie przewodnik bardzo udany i potrzebny bo opisujący temat ostatnio nieco zaniedbany w literaturze przewodnikowej a co najważniejsze opisujący w inny sposób niż dotychczasowe publikacje.

Oczywiście mam pewien niedosyt.
Chodzi o zasięg przewodnika. Z tego co wiem w zamyśle miał być znacznie obszerniejszy i obejmujący większy obszar po czeskiej stronie ale jak sądzę decydujące były kwestie objętości książki. Rozumiem że się nie dało, ale szkoda że nie znalazło się tu miejsce przynajmniej dla Nachodu oraz całych Gór Stołowych. Podobnie szkoda że wybiórczo potraktowano Góry Orlickie i pominięto tę część koło Nachodu z twierdzą Dobrosov.

Pozostaje żywić nadzieję, że powstaną kolejne sudeckie przewodniki Rewasza, obejmujące resztę Sudetów, w tym zwłaszcza te po czeskiej stronie. No i mam nadzieję że proces wydawniczy będzie znacznie krótszy niż 7 lat...

sobota, 8 sierpnia 2009

Gazeta Górska nr 2






No i na rynku mamy drugi numer Gazety Górskiej w zmienionej szacie.




Numer jest dosyć zachęcający, proponuje sporo różnorodnej treści dotyczącej różnych górskich aspektów.




I tak:
  • Jurek Kapłon obszernie opisuje historię schronisk Karpackiego Towarzystwa Narciarzy,
  • Marek Staffa przedstawia artykuł monograficzny dotyczący sudeckiego Jesenika,
  • miłośników kartografii zainteresuje historia pierwszej poziomicowej mapy Galicji,
  • Katarzyna Ceklarz prezentuje historię Domu Wycieczkowego Turbacz w Rabce,
  • kontynuacją z poprzedniego numeru jest artykuł Mowa gór czyli o nazewnictwie Karpat,
  • zainteresowanych etnografią wciągnie opowieść Urszuli Janickiej - Krzywda czyli Magia nocy,
  • Stanisław Figiel - przed którym przyszło mi zdawać egzamin na II klasę przewodnika beskidzkiego a jakiś czas potem zostałem współautorem, poprzez rozszerzenie zakresu, jego przewodnika Beskidy na weekend - prezentuje ewolucję literatury przewodnikowej od schyłku PRlu po dzień dzisiejszy,
  • obszerny artykuł prezentuje studenckie bazy namiotowe,
Ponadto znajdzie się coś dla amatorów gór na rowerze i trochę autopromocji SKPG Kraków.
Gór wyższych dotyczy artykuł o wyprawie na Acocangua'ę.

Dużo ciekawej treści, tyle że trochę nie da się tego czytać ze względu na sposób składu. Tekst jest bardzo zbity i zlewający się. Dla wygody czytającego druk powinien być większy, większa interlinia i podział tekstu na śródtytuły. A tak to trochę przypomina wydawnictwa podziemne ;-)

piątek, 7 sierpnia 2009

Gorlice 1915 - Michał Klimecki


Po 15-tu latach od pierwszego wydania, które jakiś czas temu cudem udało mi się kupić na allegro, w księgarniach pojawiło się nowe wydanie monografii bitwy gorlickiej, która kompletnie zapomniana, była jedną z większych bitew I wojny światowej, przesądzającą los frontu wschodniego.

Książka, w ładnej kolorowej oprawie, została wydana w serii historyczne bitwy. W stosunku do poprzedniego wydania nie wnosi nic nowego, te same fotografie, taka sama mapka na wklejce. Jeżeli ktoś ma stare wydanie, to nie ma sensu kupowanie nowego.

Ale jeśli ktoś jej nie ma a jest pasjonatem Beskidu Niskiego/I wojny światowej/historii/militarystyki/architektury cmentarnej (właściwe podkreślić) to nie ma co się zastanawiać. Obok pamiętników ks. Świeykowskiego (gorlickiego proboszcza z okresu I wojny) czy monografii Pierwsza wojna światowa w Karpatach wydanej przez SKPB Warszawa, publikacja ta wchodzi do kanonu literatury obowiązkowej na temat Operacji Gorlickiej.

piątek, 24 lipca 2009

Pielgrzymy 2008

Na przełomie roku 2008 i 2009 (tak, wiem to już jakiś czas temu), na rynku wydawniczym pojawiła się kolejna sudecka nowość rodem ze Studenckiego Koła Przewodników Sudeckich we Wrocławiu: Pielgrzymy 2008.

Pielgrzymy wydawane pierwotnie jako informator rajdowy, nawiązujący do terenu na którym odbywała się impreza, obecnie stanowi zbiór artykułów krajoznawczych, o jednym wspólnym mianowniku: Sudety.

Poprzedni tom Pielgrzymów ukazał się w 2001 r. więc trochę czasu zdążyło upłynąć - za sukces należy uznać reaktywację tego, chciałem napisać periodyku ale z tą periodycznością było ostatnio faktycznie cienko...

Całość tomu liczy 116 stron a zawiera następujące artykuły:
  • Oskar Anders - malarz Gór Sowich
  • Niemieckie i austriackie schroniska szkolne i studenckie w Sudetach w latach 1884-1938
  • Kulturowe oswajanie krajobrazu w Karkonoszach. Przyczyne do historii nazewnictwa i budownictwa turystycznego po 1945 r.
  • Historia browaru w Sobótce-Górce
  • "Zabity Młodzieniec" koło Lutomi w Górach Sowich - anatomia zbrodni
  • Ciotka "Ju" i most powietrzny do Festung Breslau. Największa katastrofa lotnicza w Karkonoszach
  • 50 lat telewizji na Dolnym Śląsku. Dzieje stacji nadawczej na Ślęży
  • Tragiczny wypadek artyleryjski. Ostrzeliwanie twierdzy srebrnogórskiej w 1869 r.
  • Wędrówki Mieczysława Orłowicza po Sudetach.
Jak widać tematyka bardzo zróżnicowana, jedne artykuły bardziej lekkie inne trochę cięższe.
Przeraża historia zabitego młodzieńca a wciąga opis mostu powietrznego z Festung Breslau.

Zachęcam do lektury.

środa, 15 lipca 2009

Prace Pienińskie 18

Na przełomie wiosny i lata, w moje ręce wpadł kolejny, 18-ty już z kolei, tom rocznika Prace Pienińskie, poświęconego tematyce pienińskiej i spiskiej.


Z roku na rok tomy stają się coraz obszerniejsze no i wydawane są w coraz lepszym standardzie.
Redaktorem tomu, już tradycyjnie jest Ryszard Remiszewski z Gliwic a wydawcą Podkomisja Kultury i Historii KTG ZG PTTK i Ośrodek Kultury Turystyki Górskiej PTTK w Pieninach.

Na zawartość tomu składają się jak zwykle liczne artykuły monograficzne, jak i zbiór przyczynków krajoznawczych, recenzje, polemiki oraz garstka poezji.

Moją uwagę zwróciły następujące artykuły:
  • Lokacja na prawie magdeburskim miejscowości Przekop, dzisiejszych Sromowiec Wyżnich;
  • Kolędy pienińskie;
  • Gotycka Madonna z Szaflar;
  • Obrzędowość rodzinna na polskim Spiszu na przestrzeni XX wieku. Izolacja kobiet w czasie ciąży i połogu;
  • Historia ratownictwa górskiego w Pieninach.
Amatorom Pienin, zwłaszcza tym zainteresowanym krajoznawstwem gorąco tę publikację polecam.

środa, 8 lipca 2009

Gazeta Górska - reaktywacja


W moje ręce wpadła Gazeta Górska.
Niby stara pozycja, do tej pory znana jako coś około kwartalnik, wydawana w dużym formacie, na zwykłym papierze. Był to bardziej informator dla kadry PTTK o ograniczonym zresztą zasięgu.

Obecnie przyszło nowe, co widać na załączonym obrazku: magazyn na dobrym papierze, kolorowy, przypominający npm czy Magazyn Górski.

Wewnątrz też jest na czym oko zatrzymać.

I tak spójrzmy wyrywkowo na spis treści:

Historia Gazety Górskiej - artykuł kolegi Zbyszka Kreska, dotychczasowego naczelnego Gazety Górskiej, prezentujący dotychczasowe dokonania i spajający nowe ze starym.

Twierdza nad Sanem - artykuł prezentujący historię Twierdzy Przemyśl.

Wieże widokowe w krajobrazie Ziemi Kłodzkiej - artykuł Marka Staffy - uznawanego za jednego z największych "Sudetologów" w Polsce.

Pamięć Ognia, pamięć która dzieli - poświęcony Józefowi Kurasiowi, czyli legendarnemu "Ogniowi". Dla jednych bohater, dla innych bandyta...

Więcej pod linkiem.

Autorzy faktycznie robią wrażenie.
Oprócz wspomnianych wyżej, należy wspomnieć następujące osoby:
Janusz Tomasiewicz - dyrektor Gorczańskiego PN,
Stanisław Figiel - autor licznych publikacji karpackich.

Pismo dobrze rokuje, mam nadzieję że nie będzie tylko kilkurazową efemerydą.

Właśnie ukazał się drugi numer, jak tylko wpadnie w moje ręce to się wypowiem.