poniedziałek, 24 maja 2010

Kurs ruszył - jeszcze można dołączyć

We środę 19 maja ruszył kolejny kurs przewodników po Warszawie :)

W weekend mieliśmy pierwszą wycieczkę - po Żoliborzu.

Grupa jest bardzo fajna.

Jeszcze można dołączyć.

Wszelkie informacje: www.kursprzewodnicki.pl
lub 601 25 18 56

czwartek, 13 maja 2010

O wędrującym pomniku

Niemym świadkiem konsolidacji społeczeństwa, podczas traumy narodowej, przed Pałacem Prezydenckim, był książę Józef Poniatowski, spoglądający wyniośle z pomnika na Krakowskim Przedmieściu.

Przyjrzyjmy mu się bliżej. Sam książę, bratanek królewski, bohater narodowy otoczony niemal kultem w okresie księstwa warszawskiego, zasłynął jako wódz, podczas wojny polsko-rosyjskiej w 1792 czy zwłaszcza w kampanii 1809 roku, kiedy to w bitwie pod Raszynem zastopował przeważające siły wojsk austriackich zmierzających na Warszawę. Później brał udział w kampanii napoleońskiej by umrzeć śmiercią żołnierza w bitwie pod Lipskiem.

Nie budzi zatem zdziwienia fakt, że postać księcia Pepiego, jak go nazywano, postanowiono uhonorować pomnikiem.
I tu zaczyna się dość niezwykła historia.
Sam pomnik zamówiono u wybitnego duńskiego rzeźbiarza Bertela Thorvaldsena. Wymagało to zgody cara, która została specjalnie udzielona a miejscem przeznaczonym na pomnik była obecna lokalizacja przed Pałacem Namiestnikowskim.

Kiedy autor w 1829 roku zaprezentował gipsowy model pomnika doszło do skandalu. Z powszechnym oburzeniem spotkało się przedstawienie bohatera narodowego jako golasa na koniu. Faktycznie... książę ma lekką, rzymską zbroję i jest dosyć skąpo przyodziany. Społeczeństwo spodziewało się wojownika w zbroi rycerskiej a tu konsternacja...

Dodatkowy zamęt został spowodowany przez Powstanie Listopadowe, wskutek którego, w ramach represji, cofnięto zgodę na ustawienie pomnika. Kiedy pomnik już był gotowy, nomen omen po 15-tu latach od zamówienia, trafił na zesłanie do Modlina, gdzie stał na terenie twierdzy jako własność generała Iwana Paskiewicza, carskiego namiestnika. W ślad za Paskiewiczem, pomnik trafił do Dęblina (kolejna carska twierdza) a następnie do Homla, gdzie Paskiewicz ustawił go przed swoim pałacem.

Po odzyskaniu niepodległości, pomnik trafił do Warszawy. Początkowo stał na dziedzińcu Zamku Królewskiego, by finalnie trafić przed kolumnadę Pałacu Saskiego. Tak dotrwał do lat wojny, której nie dane mu było przetrwać. Po Powstaniu został wysadzony w powietrze.

Szczęście się jednak do księcia uśmiechnęło - Królestwo Danii podarowało Polsce nowy odlew pomnika, wykonany na podstawie posiadanego modelu.
W latach 50-tych XX wieku, pomnik znów trafił do Warszawy, tym razem do Łazienek Królewskich, gdzie postawiono go przed Starą Pomarańczarnią.

W roku 1965 a więc blisko w 150 lat od momentu zamówienia, pomnik trafił wreszcie w miejsce pierwotnego przeznaczenia, czyli pod obecny Pałac Prezydencki. Na tym, miejmy nadzieję, tułaczka kamiennego księcia się zakończyła.


www.kursprzewodnicki.pl

sobota, 8 maja 2010

Przed pałacem



Przechodząc w poniedziałkowy poranek przed pałacem prezydenckim, nie mogłem się powstrzymać:
ten kontrast pół gołębia zjedzonego przez kota na tle kwiatów ku pamięci ofiar katastrofy...

www.kursprzewodnicki.pl

środa, 5 maja 2010

Pytania z egzaminu na przewodnika po Warszawie

Urząd Marszałkowski dzisiaj opublikował pytania z ostatniego egzaminu na uprawnienia przewodnika miejskiego po Warszawie.

Dostępne są pod linkiem

Zapraszam na kurs przewodników po Warszawie
www.kursprzewodnicki.pl

kurs przewodnicki Warszawa - referencje c.d.

Trwają zapisy na kolejny kurs przewodników po Warszawie.

Kurs letni startuje 19 maja 2010.
Szczegóły: www.kursprzewodnicki.pl

Kontakt:
kurs@tutor.waw.pl lub tel. 601 25 18 56

Poniżej kolejny głos absolwentki poprzedniego kursu - Agnieszki, która napisała w sposób bardzo oficjalny:

Kurs Przewodników po Warszawie - Tutor, który oferuje pan Tomasz Dygała jest godny, polecenia z kilku względów.

Po pierwsze sama aktywna metoda prowadzenia go, gdzie uczestnicy mają możliwość samodzielnego omawiania zabytków. Dzięki tej, formie jest on interesujący dla ludzi, którzy mają doświadczenie w oprowadzaniu grup, a z kolei ci, którzy w tej materii są nowicjuszami, mogą nabierać wprawy.

Ponadto taki aktywny udział w zajęciach wszystkich uczestników, sprzyja dobrej atmosferze i wspaniałemu zgraniu się grupy, co owocuje solidarnością i współpracą przy nauce do egzaminu.

Warte podkreślenia są też syntetycznie przygotowane materiały.

Oczywiście najistotniejszy jest efekt gruntowne przygotowanie z architektury, historii Warszawy i 100% zdawalność.

Bardzo chciałam podziękować Panu Tomaszowi za zaangażowanie i całej naszej fantastycznej grupie.

Agnieszka Sierakowska



Opinie od innych osób w dziale "kurs przewodnicki".


Zapraszam :)
www.kursprzewodnicki.pl

wtorek, 4 maja 2010

TVN Warszawa, Rytm Miasta 19:50 dziś tj. wtorek

W Rytmie Miasta mam się produkować na temat atrakcji Starego Miasta.

Zapraszam do oglądania :)

No i jak widać gucio :(
Postawiono na bardziej atrakcyjne gwiazdy.

poniedziałek, 3 maja 2010

Kurs przewodników - Warszawa, referencje c.d.

Trwają zapisy na kolejny kurs przewodników po Warszawie.

Kurs letni startuje 19 maja 2010.
Szczegóły: www.kursprzewodnicki.pl

Kontakt:
kurs@tutor.waw.pl lub tel. 601 25 18 56

Poniżej kolejny głos absolwentki poprzedniego kursu - Marzeny, specjalizującej się w tematyce judaistycznej.

Marzena napisała poetycko:

Cały świat jest bardzo wąskim mostem, a istota rzeczy tkwi w tym, by się nie bać wcale. O tym mówi jedna z moich ulubionych piosenek chasydzkich i tę prawdę odkryłam na nowo właśnie na kursie przewodnickim Tomka. Nie chciałabym, by zabrzmiało to sztucznie czy pompatycznie. Po prostu nie potrafię tego ująć w innych słowach.


Niemniej, nagabywana przełożyła to także na język prozy:

Szczególnie cenię sobie to, że od pierwszych zajęć praktycznych musiałam przygotowywać jakąś całostkę materiału, a następnie przedstawiać ją grupie… w mniej lub bardziej ekstremalnych warunkach.

W ten sposób nie tylko zostałam rzucona na głęboką wodę, lecz także poznałam bardzo różnych opowiadaczy historii o Warszawie. Cóż więcej???

Czuję się ubogacona, a przy tym zmotywowana do dalszych penetracji i wypraw.

Kurs w TUTORZE gorąco polecam.

Marzena Szugiero



Opinie od innych osób w dziale "kurs przewodnicki".


Zapraszam :)
www.kursprzewodnicki.pl

Kurs przewodnika - Warszawa, referencje c.d.

Trwają zapisy na kolejny kurs przewodników po Warszawie.

Kurs letni startuje 19 maja 2010.
Szczegóły: www.kursprzewodnicki.pl

Kontakt:
kurs@tutor.waw.pl lub tel. 601 25 18 56

Poniżej kolejny głos absolwentki poprzedniego kursu - Iwony, która wcale nie chciała zostać przewodnikiem:


Wcale nie zamierzałam być przewodnikiem.

Chciałam tylko dowiedzieć się więcej o mieście, w którym mieszkam od urodzenia. Przypadek – ogłoszenie w lokalnej gazetce i następnego dnia już na pierwszych zajęciach.

Na początku trochę dziwnie – wzajemna obserwacja grupy, ludzie w różnym wieku i tacy niewiele młodsi od moich rodziców i tacy trochę młodsi od mojego syna. Ale prawie od razu nie miało to żadnego znaczenia, bo poczuliśmy się ze sobą dobrze.

Kto to jest tutor to można przeczytać gdziekolwiek, a nazwa okazała się adekwatna.
Uczyliśmy się od siebie nawzajem. Tomek podawał podstawowe informacje, przydzielał zadania, obserwował, korygował i uzupełniał, zostawiał dużo swobody, po prostu prowadził.

Każdy z nas chciał zdobyć jak najwięcej informacji, sensownie przekazać je innym i przygotować się do zajęć jak najlepiej, bo trochę głupio byłoby zawieść ludzi, z którymi się uczysz.

Takie podejście szybko zaczęła dawać efekty, coraz lepiej kojarzyliśmy fakty miejsca, zdarzenia. Wśród nas było kilku ekspertów z ogromną wiedzą z różnych dziedzin i słuchaliśmy ich jak zaczarowani.

Gdy Marzena opowiadała o judaicach, Marcin o wyznaniach, kościołach zakonach, Zbyszek o Powstaniu Warszawskim lub Włodek o militariach czy numizmatyce to oni byli w tych momentach guru.

Październik, listopad, grudzień… Przyzwyczailiśmy się do cotygodniowych wycieczek, były miłe, sympatyczne spacery z pogłębianiem wiedzy w terenie, chociaż czasem padało. I przyszedł styczeń, a z nim dwudziestostopniowe mrozy - zaczęły się „syberiady”.

To też takie praktyczne ćwiczenie, bo przewodnik musi być przygotowany na pracę w każdych warunkach. Wszystkich rozbroił Kuba, który zawsze jeździ rowerem i przy dwudziestu stopniach mrozu też przyjechał na rowerze do Wilanowa.
Patrzyliśmy z podziwem. To tylko jedno ze zdarzeń, których wspomnienie łączy grupę.

Po jakimś czasie mieliśmy już solidne podstawy i zaczęło się systematyzowanie i gruntowanie wiedzy. Naprawdę wiedzieliśmy sporo, ale ja cały czas odkrywałam i odkrywam nadal, że chciałabym więcej i więcej. To naprawdę wciąga.

No i przyszedł egzamin, przed nim wspólna nauka, trochę paniki i wzajemne podtrzymywanie się na duchu w trakcie egzaminów.

EFEKT: wszystkie osoby z naszej grupy, które podeszły do egzaminu z naszej grupy ZDAŁY!
I tak zostałam przewodnikiem, chociaż nie to było moim zamiarem. Ale swój cel też zrealizowałam, o Warszawie wiem dużo więcej niż pół roku temu.

Dziękuję Tomku i dziękuję Wam wszystkim za wspaniałą przygodę, która (mam nadzieję) będzie trwać dalej.

Iwona Barciak




Opinie od innych osób w dziale "kurs przewodnicki".


Zapraszam :)
www.kursprzewodnicki.pl

sobota, 1 maja 2010

Kurs przewodnicki po Warszawie - referencje c.d.

Trwają zapisy na kolejny kurs przewodników po Warszawie.

Kurs letni startuje 19 maja 2010.
Szczegóły: www.kursprzewodnicki.pl

Kontakt:
kurs@tutor.waw.pl lub tel. 601 25 18 56

Poniżej głos absolwenta poprzedniego kursu:

Nie jestem rodowitym warszawiakiem. Choć uważam już Warszawę za swoje miasto, marzyła mi się zawsze okrągła blacha ze Śnieżką [odznaka przewodnika sudeckiego], nie z Syrenką.
Jednak gdy dostałem propozycję wzięcia udziału w kursie przewodników warszawskich, po chwili wahania zapisałem się. Dziś gratuluję sobie tej decyzji: każda wydana złotówka, każda poświęcona godzina były tego warte.
Nie tylko lepiej poznałem miasto, prawdopodobnie je również zrozumiałem.
Dziś, gdy ktoś nazwie Warszawę miastem brzydkim czy nieciekawym, mogę już nie walić w pysk tylko pokazać mu miejsca i opowiedzieć historie, które nikogo nie pozostawią obojętnym.

Kurs przewodnicki w TUTORZE nie tylko zapewnia szkolenie według najlepszych, wypróbowanych wzorców, nie tylko doskonale przygotowuje do egzaminu, nie tylko umożliwia efektywne przyswojenie podstaw tego fachu, ale również jest szczególnym, intensywnym i zapadającym w pamięć doświadczeniem. Polecam.

Marcin Tysler



Opinie od innych osób w dziale "kurs przewodnicki".


Zapraszam :)
www.kursprzewodnicki.pl

Kurs przewodników po Warszawie - referencje c.d.

Trwają zapisy na kolejny kurs przewodników po Warszawie.

Kurs letni startuje 19 maja 2010.
Szczegóły: www.kursprzewodnicki.pl

Kontakt:
kurs@tutor.waw.pl lub tel. 601 25 18 56

Poniżej głos absolwentki poprzedniego kursu:

Dziękuję Tomku za Twoje zaangażowanie w prowadzony przez Ciebie kurs, cały czas czuliśmy Twoje wsparcie i osób, które współtworzyły ten kurs. Wynik 100% zdawalności świadczy najlepiej o obranej metodyce prowadzenia kursu, nastawionej, tak jak to czyniłeś, na uczącego się, gdzie nauczyciel jest tylko moderatorem. Będę polecać kurs „Tutora” i myślę, że będę tu wyrazicielką wszystkich kursantów, jeszcze raz dziękuję.
Ewa Fröhlich



Opinie od innych osób w dziale "kurs przewodnicki".


Zapraszam :)
www.kursprzewodnicki.pl