poniedziałek, 1 sierpnia 2011

Godzina W


Nie złamie wolnych żadna klęska,
Nie strwoży śmiałych żaden trud -
Pójdziemy razem do zwycięstwa,
Gdy ramię w ramię stanie lud.

Warszawskie dzieci, pójdziemy w bój,
Za każdy kamień Twój, Stolico, damy krew!
Warszawskie dzieci, pójdziemy w bój,
Gdy padnie rozkaz Twój, poniesiem wrogom gniew!

Powiśle, Wola i Mokotów,
Ulica każda, każdy dom -
Gdy padnie pierwszy strzał, bądź gotów,
Jak w ręku Boga złoty grom.

Warszawskie dzieci, pójdziemy w bój...

Od piły, dłuta, młota, kielni -
Stolico, synów swoich sław,
Że stoją wraz przy Tobie wierni
Na straży Twych żelaznych praw.

Warszawskie dzieci, pójdziemy w bój...

Poległym chwała, wolność żywym,
Niech płynie w niebo dumny śpiew,
Wierzymy, że nam Sprawiedliwy,
Odpłaci za przelaną krew.

Warszawskie dzieci, pójdziemy w bój...

niedziela, 31 lipca 2011

České dráhy a dzieci


České dráhy a dzieci

W ramach wakacji przyszło mi korzystać z czeskich kolei.

Jestem pod wrażeniem stosunku do dzieci.
Po pierwsze – dziecko do 6-tego roku życia nie płaci za przejazd. W dodatku nie trzeba żadnych biletów „zerowych” ani czegokolwiek żeby móc jechać za darmo.
Nie to co u nas – dzieci za darmo do 4-tego roku życia i jeszcze trzeba pobrać bilet.

Druga rzecz – drobiazg ale jakże radosny. Podczas kontroli biletów, pan konduktor podarował Piotrkowi i skasował specjalny bilet dziecięcy – kolorowy, ze słonikiem i wierszykiem na temat kolei. Oczywiście skasował go niczym zwykły bilet.

Mała rzecz a cieszy :-)
Jak widać można.

czwartek, 28 lipca 2011

Imperium kontratakuje c.d. - stanowisko ministerstwa

Na stronach Mazowieckiego Urzędu Marszałkowskiego upubliczniono treść stanowiska Ministerstwa Sportu i Turystyki w kwestii rozszerzania uprawnień przewodnickich.

Oto i ona:

Stanowisko Departamentu Turystyki Ministerstwa Sportu i Turystyki dotyczące przystępowania przewodników turystycznych do egzaminów na rozszerzenie zakresu terytorialnego uprawnień.


Zgodnie z art. 22a ust. 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o usługach turystycznych (Dz. U. z 2004 r. Nr 223, poz. 2268 ze zmianami)
„ Osoby posiadające uprawnienia przewodnika turystycznego dopuszcza się do egzaminu umożliwiającego uzyskanie uprawnień obejmujący dodatkowy zakres terytorialny bez konieczności odbycia szkolenia teoretycznego i praktycznego”.

Departament Turystyki Ministerstwa Sportu i Turystyki stoi na stanowisku, iż do egzaminu eksternistycznego (bez konieczności odbycia poprzedzającego go szkolenia) mogą przystąpić przewodnicy posiadający uprawnienia tego samego rodzaju (przewodnika terenowego, górskiego, miejskiego).

Zatem do egzaminów np. na dodatkowy obszar górski mogą przystąpić bez szkolenia jedynie osoby posiadające już uprawnienia przewodnika górskiego na inne pasmo górskie.

Analogicznie należy traktować uprawnienia przewodników terenowych oraz przewodników miejskich.

Osoby posiadające uprawnienia odmiennego rodzaju niż uprawnienia, które chcą nabyć, powinny odbyć szkolenie, stanowiące podstawę dopuszczenia do egzaminu zgodnie z § 22 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sportu i Turystyki z dnia 4 marca 2011 r. w sprawie przewodników turystycznych i pilotów wycieczek (Dz. U. Nr 60, poz. 302).


Najbardziej frapujące jest to,
że raz - przepis się nie zmienił, za to zmieniła się jego interpretacja,
dwa - powyższe pismo jest tylko stanowiskiem ministerstwa a nie obowiązującym prawem, niemniej wszyscy się do niego stosują...

środa, 27 lipca 2011

Jak tu wierzyć prognozie pogody?



Siedzę na rynku w Cieszynie, przejaśniło się, zaczyna dogrzewać słońce, ale to wszystko chyba całkowicie nielegalnie, bowiem prognoza na onecie mówi coś zupełnie innego...

Nawet błękitne niebo się pokazało :)

wtorek, 26 lipca 2011

Praga i długo pamiętana rocznica



Zdziwiłem się, będąc ostatnio w Pradze. Ostatnio, to jest w okolicach Bożego Ciała. Był 23 czerwca i to co mnie zaskoczyło to świeże kwiaty i wieńce na rynku staromiejskim, w miejscu egzekucji 27-miu czeskich szlachciców. W sumie miejsce pamięci, tyle że dotyczące wydarzeń sprzed blisko 400 lat.



Chodzi o klęskę stanów czeskich w bitwie pod Białą Górą (1620) a następnie egzekucję 27 „czeskich panów” – pozostałych przy życiu przywódców. Bitwa na Bilé hoře zaskutkowała wycięciem w pień całej czeskiej szlachty, a tych którzy przetrwali skrócono potem o głowę. Tym samym przetrącono czeski kręgosłup narodowy.

Dla wzmocnienia efektu egzekucji wiele zrobiono, ot chociażby obcięte głowy po wygotowaniu, wsadzono do metalowych klatek i powieszono na staromiejskiej wieży mostowej. Można sobie tylko wyobrazić co ptaki z nimi zrobiły...



Wydarzenie to tłumaczy, w znacznej mierze, czeską mentalność, którą możnaby krótko określić jako asekuracyjną: pomnik Stalina stał w Pradze do 1962, bo a nuż tendencja się odwróci; powstanie w Pradze, w 1945 wybuchło wtedy gdy Berlin już padł (trwało 5-9.05.1945 r.)…

Weźmy jednak pod uwagę że Czesi to naród Karola IV – cesarza rzymskiego, twórcy potęgi Korony Czeskiej; naród Jana Husa – można w pewnym uproszczeniu przyjąć, że reformacja zaczęła się w Czechach.

Czesi potrafili w XVII wieku postawić się Habsburgom i to im niejako zawdzięczamy wojnę trzydziestoletnią – to właśnie defenestracja praska, czyli wyrzucenie z okna pro habsburskich rajców, była bezpośrednim impulsem do wybuchu wojny w 1618 roku. Niestety dla Czechów przyszedł kres w związku ze wspomnianą bitwą.
Mówiąc kolokwialnie, pozbawiono ich wtedy jaj...

Jak widać pamięć o egzekucji czeskich panów jest jak Lenin - wiecznie żywa. W sumie nie ma się czemu dziwić, niemniej dla mnie jest zaskakujące takie obchodzenie rocznicy wydarzenia sprzed 400 lat. Ale co kraj to obyczaj...