sobota, 21 stycznia 2017

Nowych wpisów szukaj na www.dygala.pl

W związku z zainwestowaniem we własną domenę i serwer, wszelkie nowe wpisy publikowane są właśnie tam, pod adresem www.dygala.pl - Blog warszawskiego przewodnika.
www.dygala.pl
Zapraszam :)

środa, 27 sierpnia 2014

Kurs przewodnika beskidzkiego

Trwają zapisy na kurs przewodnika beskidzkiego.
Kurs przewodników beskidzkich to droga do uzyskania uprawnień państwowych, dających prawo wykonywania zawodu ale także fajna przygoda. Tu poznasz nowych ludzi, tak jak i Ty zainteresowanych turystyką górską.
Zapisy na kurs przewodnika beskidzkiego trwają! Zapisz się już dziś - liczba miejsc ograniczona.

Więcej informacji na temat kursu przewodników beskidzkich na stronie www.kursprzewodnicki.pl

Kurs przewodników beskidzkich


Trwają zapisy na kurs przewodników beskidzkich 2014/2015.
Szczegóły na stronie www.kursprzewodnicki.pl
W programie m.in. szkolenie lawinowe i ski tourowe.

Kurs o charakterze zjazdów, tym samym dostępny bez względu na miejsce zamieszkania uczestników.

Liczba miejsc ograniczona!

piątek, 8 marca 2013

Kolejne referencje

Trwają zapisy na wiosenno-letnią edycję kursu przewodników po Warszawie.
Start: 17.04.2013.
Szczegóły: www.kursprzewodnicki.pl

Referencje od Magdy - pani przewodnik po Warszawie:


Każdemu, kto rozważa wzięcie udziału w kursie przewodnickim, polecam firmę Tutor! Na kurs organizowany przez Tomka Dygałę trafiłam przez przypadek, a do wzięcia udziału zachęciły mnie znalezione w internecie pozytywne opinie byłych uczestników
Sama przekonałam się, że są one wiarygodne. Kurs świetnie przygotowuje do egzaminu. A  jeśli egzamin nie będzie już koniecznością, to tym bardziej polecam wzięcie udziału w kursie organizowanym przez Tomka. Na kursie otrzymacie wiedzę o Warszawie podaną w bardzo dobrych proporcja (zero nudnych wykładów i patrzenia na zegarek). 
Ale aby być dobrym przewodnikiem nie wystarczy wiedza –  trzeba tą wiedzę jeszcze umieć sprzedać. I właśnie ten warsztat konieczny w zawodzie przewodnika zdobędziecie na kursie Tomka. Konkurencja wymięka! Polecam!

Magdalena Jonas
przewodnik po Warszawie

czwartek, 7 marca 2013

Referencje od Magdy :)


Trwają zapisy na wiosenno-letnią edycję kursu przewodników po Warszawie.
Start: 17.04.2013.
Szczegóły: www.kursprzewodnicki.pl
Poniżej referencje od Magdy:
Dlaczego na dachu pewnego budynku nieopodal włóczni i hełmów siedzi zamyślona małpa?
Ile razy zaczynano w Warszawie budować metro i dlaczego wreszcie się udało?
Kto, z kim, kiedy i gdzie się kłócił o pieniądze, władzę i seks? Gdzie lała się krew i trzaskały kości, a gdzie było sielsko i anielsko?
Jakie korporacje tworzyły „Wielką Czwórkę” w architekturze XIX w.?
Kto na Powązkach ma grób przyjazny przewodnikowi warszawskiemu?
Co ma wspólnego pewna kompozytorka z początku XX w., której imieniem nazwano skwer na Muranowie ze współczesną tajwańską śmieciarką?
Na te i inne pytania znajdziesz (w programie i poza nim, zgodnie z planem, lub „nieco z przypadku”, o co zadbają prowadzący-fachowcy-pasjonaci i sami uczestnicy, zarażeni pasją) odpowiedź na kursie „Tutora”. Po kursie będziesz niczym Sokrates („wiem, że nic nie wiem”) i Kartezjusz („rozmyślam nad sprawami warszawskimi, więc jestem”, ale też będziesz niczym wymarzony produkt kolejnej reformy edukacyjnej (wyuczony – przy wkładzie pracy własnej, rozumiejący, umiejący się znaleźć we współczesnym świecie i na egzaminie przewodnickim, komunikatywny, kreatywny i czarujący).
Zauważysz u siebie niepokojące objawy zboczenia zawodowego i zafiksowania na pewnych tematach oraz dziwnych rozrywek (oglądanie z szeroko otwartymi ustami z okna autobusu budynków i zgadywanie stylów, czytanie wszelakich tablic i przyglądanie się kamieniom, które w jakiś sposób wydają się pamiątkowe, oglądanie starych filmów i stwierdzanie bez pudła, gdzie w Warszawie dzieje się akcja), a może nawet sekciarstwa (otoczenie zaczyna się łatwo wciągać w Twoje rozrywki, ciesząc się na dodatek, że ciekawie o nich mówisz). Niepokojąco może wzrosnąć zbieractwo (książek i gazet o Warszawie, linków do ciekawych stron) oraz liczba znajomych ogarniętych podobnymi objawami. Zmaleje za to ilość czasu przeznaczanego na sprawy pozawarszawskie. Uwaga! Z dużym prawdopodobieństwem stan ten będzie utrzymywał się po zakończeniu kursu, a nawet zdaniu egzaminu. Opisany stan może być zaraźliwy.
To wszystko zdarzyło się mnie. Zdarzyło mi się również, że pokochałam Warszawę, którą wcześniej dość długo musiałam oswajać, zanim ją polubiłam. I to, że zagranicznym znajomym z nieco ściśniętym gardłem opowiadałam historię o turystycznie mniej znanej dzielnicy, wznoszonej na gruzach dawnego getta z tych właśnie gruzów, które teraz tętni życiem – co nagle nas wszystkich niezmiernie poruszyło.
To wszystko zdarza mi się również teraz i  będzie się zdarzać – jako licencjonowanemu przewodnikowi warszawskiemu.
Magdalena Senderowska
przewodnik po Warszawie

środa, 6 marca 2013

Referencje od Doroty :)

Trwają zapisy na wiosenno-letnią edycję kursu przewodników po Warszawie.
Start: 17.04.2013.
Szczegóły: www.kursprzewodnicki.pl

Poniżej referencje od Pani Przewodnik Doroty:

Serdecznie polecam wszystkim zainteresowanym historią i sztuką Warszawy kursy przewodnickie Tomka Dygały w Tutorze. To świetny sposób na spędzanie wolnego czasu i poznanie ludzi z wielką pasją. Choć czasami ciężko było wytrzymać 8 godzinny maraton po Nowym Mieście przy temperaturze -20 lub całkowity brak wolnego czasu, (bo naukę do egzaminu przewodnickiego trzeba było pogodzić z nauką na studiach) jednak takie doświadczenia uświadamiają ile jesteśmy w stanie znieść, gdy jesteśmy zmotywowani. A nikt inny nie potrafi tak zmotywować człowieka do działania jak Tomek z drużyną, a ma ją naprawdę świetną i profesjonalną.
Wielką zaletą kursów jest czynny udział każdego z kursantów w weekendowych zajęciach w terenie. Wycieczki nie są ograniczone do opowieści jednego przewodnika, co przy kilkugodzinnych wyjściach siłą rzeczy po pewnym czasie było by monotonne i mogło sprawić trudność w ciągłym skupieniu. Jednak przy ciągłej rotacji uczestników skupienie uwagi nie było problemem i ułatwiło powtarzanie do egzaminu, ponieważ starasz się przypomnieć sobie, kto opowiadał o danym obiekcie i mimowolnie powracasz do danej wycieczki myślami.
Po zakończeniu kursu bardzo długo brakowało mi sobotnio – niedzielnych wyjść. Szkoda, że wszystko co dobre szybko się kończy.
Dorota Gołębiewska
przewodnik miejski po Warszawie

czwartek, 24 stycznia 2013

Oddajcie 516

Od 21 stycznia przestała funkcjonować linia 516, łącząca Nowodwory, ul. Odkrytą i Nowodworską z lokalnym węzłem przesiadkowym na Światowida róg Mehoffera.

Więcej na Facebooku:






środa, 21 listopada 2012

Żeby nie było, że nie ostrzegałem


O czymże dumać na warszawskim bruku gdy jesień idzie... 
Szybka decyzja, dokształcę się w niuansach dziejów niezwyciężonego mego miasta. Wycieczki, no w sumie czemu nie; prawie co tydzień coś się dzieje lecz czasem wieje nudą a zawsze tłumem. Muzea? Te co lubię - znam, niektóre wręcz na wylot. No to może na drugą stronę barykady że tak powiem. Zdawać nic nie chcę, wymeldować zawsze się można, w końcu to ma być rozrywka na przezimowanie - no to jadziem panie Zielonka. Powęszyłem, poszperałem i zrobiłem ten koszmarny błąd zapisując się na Tutorowy kurs przewodnicki.
Zaczęło się od razu z grubej rury - rozkład jazdy wypełniał szczelnie weekendy a środowe wykłady były prawie jak u króla Stasia; tyle że tacy śliwek brak. No i te weekendy! Bywało jak pod Moskwą przed dwustu laty i zapewne tworzyliśmy grupkę godną pędzla sadysty Kossaka - może mniej romantyczną ale równie zamarzłą. Ale jaką grupkę! Grupę gotową na wszelkie wyzwania, zahartowaną lepiej niż wojska nad Berezyną choć w zbliżonej temperaturze. Ta wspaniała banda pomyleńców wzajemnie zagrzewała się do dalszych wyzwań, przerzucała coraz to nowymi wiadomościami a wszystko to pod czujnym okiem tutorowych mentorów.
Właśnie, słówko o kadrze; nie dali odetchnąć tylko pracowicie wpychali w mą biedną technokratyczną łepetynę kolejne daty i nazwiska, jakieś rzeźby, krenelaże, pilastry i ryzality... Broniłem się jak mogłem - to wszak miała być rozrywka - nie wyszło. Cholera, umiem i już... Ani się obejrzałem jak już było po wszystkim i kurs się zakończył.
A teraz co? Mam w łapie papier żem przewodnik, spokojnie ulicą przejść nie mogę bo każdy murek odruchowo klasyfikuję na style, pomniki do mnie gadają, zamiast po knajpach łażę po antykwariatach... i piekielnie brakuje mi tych weekendowych rajz po mieście.
Żeby nie było, że nie ostrzegałem! 
Michał Bluhm - Kwiatkowski
przewodnik po Warszawie 

wtorek, 20 listopada 2012

Kolejne referencje


Tym razem od Bartka, ukrył je wprawdzie głęboko w komentarzach ale wydobyłem :)
Powiem, a właściwie w tym przypadku napiszę krótko. Jeśli szukacie porządnego kursu na przewodnika po Warszawie to ten w Tutorze, prowadzony przez Tomka Dygałę jest najlepszy i najodpowiedniejszy.
Wiedza przekazywana przez cały zespół instruktorów, po prostu sama wskakuje do głowy, najlepszym przykładem jest zdany przeze mnie niedawno egzamin na przewodnika.
Kurs jest przygotowany bardzo merytorycznie. Szkoda tylko, że już go ukończyłem bo naprawdę brakuje mi w weekendy wspólnych, niezapomnianych wycieczek. Jeszcze raz serdecznie polecam TUTORa!
Pozdrawiam Bartek Wancerz ;)
przewodnik po Warszawie


Więcej pod linkiem 

poniedziałek, 19 listopada 2012

Laurka od Arka :)


Poniżej laurka ;) od Arka, nowego przewodnika po Warszawie:
Zanim zdecydowałem się na wybór kursu, przeprowadziłem szybkie "rozpoznanie rynku". Mimo, że raczej sceptycznie podchodzę do opinii publikowanych na internetowych forach, tym razem zdecydowałem się zaryzykować. I okazało się, że ryzyko opłacało się.
Wykłady prowadzone są, przez ludzi z pasją, którzy potrafią o niej nie tylko mówić ale swoim entuzjazmem i sposobem przekazywania wiedzy, zarażać.
Wykłady na temat architektury, prowadzone przez Marcina, czy opowieści Zbyszka na temat historii i kultury Żydów polskich nie tylko poszerzają horyzonty ale skłaniają do dalszych, samodzielnych poszukiwań. Po takich wykładach życie nie jest już takie samo :)
I kilka słów na temat najważniejszego elementu kursu czyli zajęć w terenie. (Naprawdę żałuję, że zajęcia już się skończyły.)
Uczestnicy kursu nie zostali sprowadzeni do roli jamochłonów, których funkcje ograniczają się tylko do pochłaniania słów wypowiadanych przez prowadzących. Każdy kursant od pierwszych zajęć stał się aktywnym uczestnikiem, rekinem na varsavianistycznym morzu - nie tylko sam zdobywał wiedzę ale także uczył się, jak przekazać ją innym.
Pod czujnym okiem zespołu kierowanego przez Tomka uczyliśmy się, jak mówić, aby słuchacze nie osiwieli z nudów przed końcem wypowiedzi, jak ustawiać grupę, aby miała szansę zobaczyć zabytek i nie zginąć przy tym pod kołami samochodów, na co zwracać uwagę, a co pomijać, jak radzić sobie w trudnych sytuacjach etc.
I na zakończenie dodam, że przed rozpoczęciem kursu wydawało mi się, że wiele wiem na temat masta. Okazało się, że byłem w błędzie. Kurs uświadomił mi, jak mała jest moja wiedza. Z każdego wykładu i z każdej wycieczki wracałem zdziwiony - jak mogłem o tym do tej pory nie wiedzieć ? Dzięki zajęciom w terenie odkryłem zakątki miasta, których istnienia nawet nie podejrzewałe,
I, co najważniejsze, solidnie przygotowany, zdałem egzamin.
Bardzo dziękuję Tomkowi i "Wszystkim ludziom Tomka" oraz wspaniałym Koleżankom i Kolegom, którzy tworzyli znakomitą atmosferę w czasie zajęć.
Arkadiusz Żołnierczyk - przewodnik miejski po Warszawie.

niedziela, 4 listopada 2012

Kolejne referencje :)

Poniżej referencje od Gosi, nowej przewodniczki po Warszawie:


Kurs w Tutorze? Bez dwóch zdań warto i z całego serca polecam wszystkim niezdecydowanym. Ja lepiej wybrać nie mogłam. Kurs…
… nieodwracalnie zmieni Twój „warszawopogląd”.
… prowadzony jest przez wykwalifikowanych przewodników-wykładowców w przyjaznej i wesołej atmosferze.
… przygotuje Cię w odpowiedni sposób do konfrontacji z komisją egzaminacyjną (oczywiście nie bez nakładu indywidualnej pracy!), z której masz naprawdę duże szanse wyjść „z tarczą”.
… przypadnie Tobie do gustu i jeszcze będzie Tobie brakować tych wszystkich godzin spędzonych w terenie w pogodzie i niepogodzie.
… zorganizowany jest tak, że po prostu chce się na niego chodzić!
Tomkowi i wszystkim innym nauczycielom oraz koleżankom i kolegom uczestniczącym w letnim kursie 2012 dziękuję za wspaniałe, niezapomniane pół roku!
Małgorzata Brzózka
Przewodnik po Warszawie

poniedziałek, 29 października 2012

Kurs przewodników po Warszawie - listopad 2012

Trwają zapisy na kolejną edycję (listopad 2012 - maj 2013) kursu przewodników po Warszawie.

Początek kursu: 20.11.2012, zajęcia we wtorki i w weekendy

Szczegóły pod linkiem: www.kursprzewodnicki.pl

Zapraszam :)

wtorek, 11 września 2012

Warszawa nieodbudowana - Żydowski Muranów i okolice



Od kilku dni na rynku wydawniczym mamy varsavianistyczną nowość, czyli kolejny tom rewelacyjnej serii "Warszawa nieodbudowana".
Po czasach Królestwa Polskiego, okresu Belle Epoque, latach dwudziestych i trzydziestych przyszedł czas na tom, który tym razem nie został określony poprzez czas którego dotyczy lecz przestrzennie, zawężając się do, jak sama nazwa wskazuje, Muranowa.
Jerzy S. Majewski, jak zwykle trzyma standard. Książka składa się ze zbioru artykułów dotyczących poszczególnych ulic Muranowa ale nie tylko, bowiem kilka z nich objęło rejon pl. Grzybowskiego.
Z próbką - jednym z artykułów, wchodzącym w skład książki - o Nalewkach, można się zapoznać na stronach Gazety Wyborczej.
Książkę oczywiście polecam wszystkim varsavianistom, obecnym bądź przyszłym przewodnikom etc. Nie ma co się zastanawiać.

Teraz o tym co mi się nie podoba.
Pierwsza rzecz to dwujęzyczny charakter książki. Po każdym rozdziale znajduje się angielskie streszczenie. Z drugiej strony może to być przydatne do przygotowania się do oprowadzania grup obcych ale mi osobiście nowa moda w Spacerownikach GW robienia ich bilingualnie nie odpowiada.
Druga rzecz to format książki. Publikacja jest wydana w formacie Spacerowników a chciałoby się postawić ją wraz z pozostałymi tomami Warszawy Nieodbudowanej.
Trzecia sprawa - właściwie jak wyżej - okładka. I znów standard Spacerownika a nie Warszawy Nieodbudowanej, czyli usztywniona tylko okładka zamiast twardej oprawy jak dotąd. No ale rozumiem święte prawo nowego wydawcy do narzucenia swojego standardu.

Reasumując: kupować póki jest (chociaż Agora zawsze wydaje w takich nakładach że nie brakuje), bo pozostałe tomy Warszawy Nieodbudowanej są już białymi krukami.

PS.
Trwają zapisy na kurs przewodników po Warszawie, edycja 2012/13.
Szczegóły: www.kursprzewodnicki.pl
Liczba miejsc ograniczona.

wtorek, 4 września 2012

wtorek, 28 sierpnia 2012

Kolejne referencje

Tym razem Kazik Przeszowski - przewodnik po Warszawie:

Każdemu kto chce zostać przewodnikiem po Warszawie serdecznie polecam kurs TUTOR prowadzony przez Tomka Dygałę i zacne grono jego współpracowników: Zbyszka Struckiego, Marcina Tyslera i wielu innych.
Rzetelność metodologiczna i przyjazna atmosfera dobrze przygotowują do zdania egzaminu i pracy "w zawodzie"


Kazik Przeszowski

niedziela, 5 sierpnia 2012

środa, 1 sierpnia 2012

Nowa wersja strony www.kursprzewodnicki.pl

Zapraszam do zapoznania się z nową odsłoną mojej strony internetowej www.kursprzewodnicki.pl.

Nowa strona to inny system jej obsługi i tym samym znacznie łatwiejsza możliwość aktualizacji danych.
Zapraszam :)

Przypominam, trwają zapisy na kurs przewodników po Warszawie, szczegóły na ww. stronie.

piątek, 27 lipca 2012

Pozamykane boczne wyjścia w metrze


Wyborcza informuje o pozamykaniu bocznych, ewakuacyjnych wyjść z metra, które służyły także do przechodzenia z większymi czy cięższymi bagażami. Niestety zostały zablokowane a przejście przez nie stało się mega przestępstwem :-/

Miałem szczęście - ostatnio, tj. na początku lipca, musiałem odbyć podróż metrem z ciężką walizą (cca 35 kg) i jeszcze udało się wyjść normalnie.
Nie wyobrażam sobie przeciskania z takim kufrem przez bramki czy zasuwania na drugi koniec stacji.
Tak przy okazji to porażka projektantów że przy wyjściu na węzeł przy hucie nie ma windy, jest za to z przeciwnej strony stacji.

Weźmy sobie dla porównania metro w Pradze. Kiedyś tzn. około 25 lat temu bramki były i to takie, że sprawiały wrażenie otwartych ale jeśli nie wrzuciło się monety to z hukiem się zatrzaskiwały.

Obecnie nie ma bramek. Swobodnie się wchodzi i wychodzi, po kilka kasowników stoi na słupkach. Kontrole oczywiście się odbywają na peronach. Tak jak w Warszawie widzę że kontrolerzy polują na studentów i młodzież - bo jest szansa że nie mają legitymacji, tak w Pradze polują na cudzoziemców z bagażami (przewóz bagażu w Pradze jest płatny).

Czyli jak widać można i nic nie stoi na przeszkodzie, poza klapką w mózgu urzędników, żeby było normalnie. Ale Czechy to pod tym względem czasami dziwny kraj - tam jeżdżąc z dzieckiem koleją, nie dość że nie trzeba pobierać biletu "zerowego" to jeszcze konduktor da dziecku dziecięcy "bilet" ze słonikiem.
Pisałem o tym rok temu.

A naszym urzędnikom to mam wrażenie że ktoś przeprowadził resekcję mózgu. Jak już coś wymyślą to teraz będą się tego trzymać i bronić jak niepodległości, bo przecież wycofać się z durnoty to nie honor.

poniedziałek, 16 lipca 2012

Kurs przewodników po Warszawie - jesień 2012

Trwają zapisy na jesienno-zimową edycję kursu przewodników po Warszawie.
Lista się zapełnia a liczba miejsc jest ograniczona...

Jeżeli chcesz dołączyć to napisz lub zadzwoń tel. 601 25 18 56 a następnie wpłać 100 zł zaliczki. I już.

Opinie dotychczasowych uczestników kursów znajdziesz pod linkiem.

Zapraszam :)