wtorek, 19 czerwca 2012

Błyskawiczny Przewodnik Historyczny cz. 2


W moje ręce dziś wpadła nowa książka - jak sami autorzy napisali we wstępie - sequel Błyskawicznego Przewodnika Historycznego po Warszawie.
Książka składająca się z krótkich historyjek warszawskich, skoncentrowanych na krwistym mięsku: afery, seks, kryminałki etc. czyli to czego ludzie lubią słuchać najbardziej.

Sięgając do zajawki, książka reklamuje się następująco:

Ten - drugi już tom - Błyskawicznego Przewodnika Historycznego - dostarczy odpowiedzi na tak nurtujące pytania jak:
- Kto szalał po Warszawie w zaprzęgu czterech niedźwiedzi?
- Który z warszawskich teatrów był wylęgarnią zbrodni?
- Skąd poszła w eter pierwsza audycja radia Solidarność?
- Czy tramwaj-widmo to tylko stołeczna "urban legend"?
- Który z domowych zatargów doprowadził do narodowej zguby?
- Studenci, czy chuligani? Kto wygrał wielką drakę w praskiej dzielnicy?
- Dlaczego znany rzeźbiarz zabił podczas obiadu znanego malarza?
- Co robił francuski arystokrata w szafie księżnej Czartoryskiej?
- Dlaczego dwaj milionerzy wyczyścili z gotówki Warszawę?
- Jakich bezeceństw dopuścił się lubieżny kaczor na Ursynowie?

Książka dla przewodnika jest wręcz bezcenna, bowiem dostarcza opowieści, dykteryjek, które są chętnie słuchane przez wycieczkowiczów.
Tyle że należy książkę czytać uważnie, żeby wyłapać zdarzające się błędy merytoryczne. I tak, póki co, po przekartkowaniu książki, nadziałem się na str. 38 na tekst następujący:
Most Stefana Batorego stał tylko do 1603 roku.
Mowa oczywiście o moście znanym jako Most Zygmunta Augusta, który Stefan Batory zastał już jako istniejący...
Tak więc czytamy ostrożnie ale mimo to myślę że warto.


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza