wtorek, 10 sierpnia 2010

Odszedł Wujas - ksiądz Zygmunt Malacki

Głęboko mnie poruszyła informacja o śmierci Wspaniałego Księdza, Który kiedyś stanął na mojej drodze i bez wątpienia wywarł istotny wpływ na mnie, wówczas studenta pierwszego czy drugiego roku studiów. A teraz odszedł na Wieczną Wędrówkę...

Nigdy nie zapomnę wyjazdów z Wujasem - w Tatry, na żagle na Mazury...
Na zawsze zapamiętam wieczór w Kirach, kiedy zapragnąłem z Nim porozmawiać na tematy egzystencjalne i zeszło nam ze 3 godziny. A na koniec Wujas zapytał: czy chcesz to potraktować jako spowiedź?

Był też brydżyk i koniaczek, wspólne wypady na narty...
Coponiedziałkowe konwersatorium w św. Annie - Wujas był rektorem kościoła akademickiego św. Anny - na które zawsze przychodził tłumek.

Nie zapomnę jak w lutym 1989, w Kirach siedzieliśmy wpatrzeni w telewizor, oglądając początek obrad Okrągłego Stołu. Nikt nic nie mówił ale wszyscy czuliśmy że właśnie odbywa się wydarzenie historyczne.

W maju/czerwcu 1989 Wujas udzielił, za moim pośrednictwem, wsparcia dla strajkującej Szkoły Głównej Planowania i Statystyki (czytaj: Szkoła Główna Handlowa), użyczając NZSowi tuby, dzięki czemu udało się skutecznie robić hałas na całą Aulę Spadochronową :)

W 1990 roku toczyliśmy z Wujasem zajadłe spory polityczne, bowiem On opowiedział się za Wałęsą a znaczna część uczestników konwersatorium była pro-Mazowiecka ;-)

Ostatni raz spotkałem się z Wujasem w Kuźnicach, we wrześniu 1997 roku. To był absolutny przypadek - ja spędzałem urlop w Tatrach a Wujas prowadził obóz dla studentów. Spotkaliśmy się w kolejce na Kasprowy...

Zapamiętam Wujasa jako wiecznego optymistę, nie znającego przeszkód, stworzonego do pokonywania wszelkich problemów, jakie by one nie były. Zapamiętam Wujasa jako Dobrego, Prawdziwego Księdza.

Pogrzeb Wujasa odbędzie się 15 sierpnia, o godz. 14-tej w kościele św. Stanisława Kostki a Wujas spocznie obok bł. Jerzego Popiełuszki.

Uwielbiał piosenkę "Dym jałowca"...

1 komentarz:

  1. Ja mam podobne wspomnienia o Wujasie, z podobnego okresu mojego życia. Spotkanie z nim było jednym z najważniejszych wydarzeń w moim życiu, formacyjnym. Całym sercem podpisuję się pod opinią, że był to wspaniały człowiek, wybitny duszpasterz, wielki charakter.

    Dzięki za informację o pogrzebie.

    OdpowiedzUsuń