poniedziałek, 11 lipca 2011

O mikroprzedsiębiorstwach

Fajny tekst znalazłem na onecie. Poniżej fragment.

Pracownicy korporacji zmęczeni latami spędzonymi przy biurku zakładają coraz więcej własnych firm. Mikroprzedsiębiorczość kwitniew sektorach o niskiej barierze kapitałowego wejścia: w małej gastronomii, usługach dla dzieci i rodziców czy niekonwencjonalnym doradztwie. Korporacyjni najemnicy nie zamierzają dłużej kreować potrzeb w salach konferencyjnych, by potem sprzedawać produkty i usługi na masową skalę. Chcą stworzyć biznes zaspokajający zapotrzebowanie najbliższego otoczenia, choć często o niższych przychodach niż ich pensje w koncernach. Bo jak wynika z badań Microfinance Centre przy Fundacji Kronenberga, powodem rozpoczęcia własnej działalności jest w przeważającej mierze samorealizacja. Tylko 30 proc. podejmuje wyzwania ze względów finansowych. Mimo to w Polsce umacnia się nowy sektor usług będący motorem rozwoju przedsiębiorczości. Co roku powstaje 300 nowych mikrofirm, z czego 66 proc. zostaje na rynku.


Nic dodać, nic ująć.
Ile można pracować w korporacjach...
A swoboda przy pracy na własny rachunek to rzecz wielka :)

Pełen tekst "Biznes od ręki" na onet.pl

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza